środa, 7 maja 2014

Lakiery , lakiery... więcej lakierów!


I skusiłam się, choć nie brakuje mi kolorów. Jednak po kupieniu pierwszego:
Manhhattan 61V
Wróciłam do rossmana dzień później po 51T I 59L 
Są to piękne stonowane kolory. Idealne. Chyba na codzień wolęjednak takie kolory niż krzykliwe.



Posumowując zakupy w rossmanie, oprócz lakierów dołączyły do mnie produkty:

Bourjois 123 Perfect CC Cream 
Manhattan Soft Mat Loose Powder, żałuje zakupu sypkiego pudru.Wolałabym prasowany.
Maybelline Lasting Drama Eyeliner - cudowny! Piękna głęboka czerń.


W tym tygodniu testuje podkłady, miałam to szczęście i dostałam parę. 
Za pierwszym razem wydały mi się za ciemne i odłożyłam je na bok na bardzo długi czas. Gdy kupiłam Borjois przypomniałam sobie o nich... i jak narazie 2/3 oceniam na bardzo dobre. 
Jeszcze jeden mi został do przetestowania.

Testuję:
Bourjois Healty Mix
Paese, specjalistyczny podkład matujący 
Max Factor Performance

Czy też macie wrażenie, że podkład sprawdzający się w poniedziałek nie sprawdza się we czwartek?
Lub podczas okresu lepiej używać jednego a drugiego przed?
Czy też uważacie, że nie ma idealnego podkładu na każdy dzień w miesiącu?



1 komentarz:

  1. Prosiłaś o obserwacje ,ja już,teraz czekam na cb :)http://malinoweciernie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń